czwartek, 6 sierpnia 2009

Czy robiąc wciąż to samo oczekujesz innych efektów?



Często rozmawiam z ludźmi, którzy mówią mi że chcą "lepiej" żyć.

Mówiąc "lepiej" mają na myśli różne określenia :

Lepiej czyli intensywniej - uprawiając sporty, ciesząc się czasem spędzonym z najbliższymi w aktywny sposób. I jednocześnie spędzają niedzielne popołudnie przed telewizorem w oczekiwaniu aż będzie "lepiej"

Lepiej czyli atrakcyjniej - bo gdybym tak ważył/a 5 kg mniej, to bym dopiero czuł/a się wspaniale - myślą zamawiając kolejną szklankę kalorycznego napoju gazowanego o recepturze owianej tajemnicą.

Lepiej czyli stabilniej finansowo - myślą siedząc w fotelu lub przeglądając popularne serwisy plotkarskie wykazując się przy tym minimalną aktywnością zawodową.

Dominick Coniguliaro napisał:

Jeśli chcesz być tam, gdzie nigdy nie byłeś, musisz iść drogą, którą nigdy nie szedłeś.
Jeśli chcesz osiągnąć to, czego nigdy nie miałeś, musisz robić to, czego nigdy nie robiłeś.


I w życiu nie chce być inaczej.

Jeśli chcesz spędzać aktywnie czas z rodziną na wolnym powietrzu - ZMIEŃ DOTYCHCZASOWE DZIAŁANIA W TEJ KWESTII - wyjdź z Nimi z domu! Po prostu. Na początek chociażby na spacer. To nie wymaga ani zbytnich umiejętności, ani nakładów finansowych (które często przytaczane są jako powód, wszelkich stanów niemocy).

Jeśli chcesz ważyć kilka kilogramów mniej - ZMIEŃ DOTYCHCZASOWE DZIAŁANIA W TEJ KWESTII - zastąp colę - wodą niegazowaną, frytki - sałatka, dwie kanapki - jedną kanapką! Ty sam doskonale wiesz, co czym zamienić:)

Jeśli chcesz być jeszcze bardziej stabilny finansowo - ZMIEŃ DOTYCHCZASOWE DZIAŁANIA W TEJ KWESTII - jeśli działasz w MLM, zmień tempo pracy, styl działania. Przestań liczyć na cud. Od 12 lat w marketingu sieciowym nie byłam świadkiem żadnego i nie sądzę aby cokolwiek miało się w tej dziedzinie zmienić.

Zmiana, zmiana i jeszcze raz zmiana.
Będzie Ci towarzyszyć na każdy etapie poprawy swojego życia. Z reguły związana będzie z wysiłkiem, który trzeba będzie podjąć.

Pod warunkiem, że wyjdziesz jej na przeciw...

Jakie zmiany małe/ duże planujesz podjąć, aby Twoje życie było tym, jakiego oczekujesz?

środa, 5 sierpnia 2009

3 elementy, które decydują o Twoim sukcesie w MLM. część I

Podczas rozmowy z jednym z Top Liderów Oriflame – Bernardem Jastrzębskim wspomniał On o ważnych składowych sukcesu czyli o NASTAWIENIU, WIEDZY I DZIAŁANIU. Zgrabnie ubrał to w trójkąt i przez dłuższy czas dyskutowaliśmy o tym. Dziękuję Bernard za inspirację!



Przez ostatnie dwa dni szkoleniowe uczestnicy poniedziałkowego i wtorkowego spotkania słuchali i zastanawiali się nad tym, jak by popracować nad swoimi składowymi sukcesu.

Zacznijmy od nastawienia.

Nie jest odkryciem, ze łatwiej żyje się ludziom, którzy najnormalniej w życiu nastawieni są pozytywnie do wydarzeń. Tym, dla których szklanka do połowy zawsze jest pełna, a w życiu nie twierdzą, że zawsze mają pod górkę i to w przyciasnym berecie.
Równie mocno jak w życiu tak i w MLM ważne jest aby nasze nastawienie było odpowiednie i bynajmniej nie chodzi tylko o to aby było POZYTYWNE. Ma być jeszcze nakierowane na poszukiwanie szans, rozwiązań, możliwości rozwoju, zaangażowanie, pracę pomimo trudności.
Mam taki ulubiony do tego cytat:

Ludzie wierzą, że aby zdobyć sukces trzeba wcześnie wstawać.
Otóż nie - trzeba wstawać w dobrym humorze.
Marcel Achard



Zastanów się, jak Ty możesz wpływać na swoje nastawienie? Co dodaje Ci skrzydeł? Kto decyduje o Twoim samopoczuciu, gdy Twój kandydat na konsultanta odwołuje spotkanie?

TY, TY i jeszcze raz TY.


"Wobec wszystkiego, co Ci się przydarza, możesz albo sobie współczuć, albo traktować to, co się stało, jako prezent. Wszystko jest albo okazją do rozwoju, albo przeszkodą, która zatrzyma Twój rozwój. Wybór należy do Ciebie."
- Wayne Dyer


Bez odpowiedniego nastawienia, nawet nie masz co myśleć o sukcesie w marketingu sieciowym. Chociażbyś niewiadomo co robił, a Twój sponsor włosy rwał, jeśli jesteś pewien, że to się nie uda, to masz rację nie uda się!

Jeśli jednak, żyjesz w przekonaniu, że tytuł Managera, Dyrektora, Dyrektora Diamentowego jest dla Ciebie. Jeśli jesteś nastawiony na sukces a Twój mózg zamiast problemów ustawiony jest na szukanie rozwiązań, jesteś na najlepszej drodze!

Gdy na szkolenie, na które miało przyjść 20 osób nagle przychodzi 5 można mieć dwie skrajne postawy:

NEGATYWNĄ –
przeradzającą się w postać litanii, pt. „Dlaczegóż to inni nie przyszli?” (wygłaszanej niewiadomo po co do tych, którzy jednak przyszli), stękania, kwękania i stwierdzenia, że bez sensu takie szkolenie dla 5 osób. Po czym przeprowadzenia szkolenia z spuszczonym powietrzem, bez energii z miną zawiedzionego cierpiętnika. Żenada.

POZYTYWNĄ –
która jest fantastyczną okazją do wyjątkowego potraktowania naszych gości i niebywałą szansą na zawarcie bliższej relacji. Możliwością do zrobienia warsztatów i bardzo osobistego wejścia w temat.

Sukces albo porażka. Wybór należy do Ciebie.

Oczywiście każdy miewa w życiu lepsze i gorsze momenty, nie twierdzę, że należy być permanentnie zadowolonym niezależnie od okoliczności. Jednak od Ciebie zależy ile trudne chwile trwają. Czy naprawdę potrzebne Ci jest rozpamiętywanie w nieskończoność niesympatycznego parkingowego? Czy powtarzanie sobie: jestem do bani i tak nie zrobię 21% popycha Cię do przodu? Czy wytykanie błędów wszystkim wokół faktycznie przybliża Cię do realizacji Twoich celów?

Czerp swoje godne naśladowania nastawienie z wielu źródeł. Z pewnością pomogą Ci w tym: Twoje otoczenie, sponsor, zespół, szkolenia, książki (niekoniecznie te o miłosnych losach Heleny i Stefana:)), blogi i wyjazdy.

Szczególną uwagę skup na swoim otoczeniu, ponieważ „Jesteś średnią 5 dorosłych osób, z którymi przebywasz najwięcej czasu!”

Ważne jest więc: Jak osoby, z którymi najczęściej przebywasz podchodzą do życia?

Zwróć uwagę na fakt iż dzisiejszy wpis nie powstał by, gdyby w moim otoczeniu nie było Bernarda.
Jak to ważne, kim się człowiek otacza…

PS. Życzę Ci jak najwięcej pozytywnych dusz w około. Uważaj na tych, którym jest zawsze pod górkę i w przyciasnym berecie:) (to chyba ulubione powiedzenie mojego współautora, ach to otoczenie…. )

Jak się czujesz po przeczytaniu tej refleksji?
Czy masz jakieś sprawdzone sposoby na poprawienie swojego nastawienia?
Cytaty, afirmacje, które wprawiają Cię w dobry nastrój?
Podziel się z innymi:)


Zapraszam na II część.

Molińska Business Coaching blog: 3 elementy, które decydują o Twoim sukcesie w MLM. część II

poniedziałek, 3 sierpnia 2009

Rower dla Marcinka



Witajcie,

w ramach akcji a kuku mamy już dwa dziecięce spełnione marzenia, o play station i laptopie. Niedawno wybraliśmy kolejne dziecięce marzenie, Marcina, który marzył o rowerze.
Niezwykle szybko udało nam się zebrać pieniądze potrzebne na jego zakup dzięki Waszej pomocy.
Gdy zadzwoniłam do opiekunów Marcina przekazać dobrą nowinę, okazało się, że Marcina i trójkę jego rodzeństwa samotnie wychowuje babcia, stanowiąc dla nich rodzinę zastępczą. Zasiłek i jej niewielka renta ma wystarczyć więc na potrzeby dzieci w wieku 8,10,13 i 15 lat. A doskonale wiemy, że ten wiek jest szczególnie wymagający: szkoła, zajęcia dodatkowe, ubrania, to wszystko kosztuje...

Podczas rozmowy, dowiedziałam się, że 8 letnia siostra Marcinka, również marzyła o rowerze, ale ponieważ nie wierzyła, że może się takie marzenie spełnić, nie wysłała tego marzenia do fundacji. Zamiast tego wysłała mniejsze o plecaku do szkoły.

Dlatego dziś do rodziny z Bukwicy pojechały dwa rowery:).

Od A ku ku

Podziękowania za pomoc w spełnieniu marzenia kieruję do: Michała Flasza, Emilii Cofalik, Mieczysławy Cofalik, Krystyny Saganowskiej, Gosi Strużyńskiej, Magdaleny Chwał, Marceliny Kostrzyckiej, Ewy i Romana Hadasik, Izabeli Gnaś, Łukasza Warżała i Bernarda Jastrzębskiego.

Szalenie jestem Wam wdzięczna za pomoc!

Dziekuje,

Kamila